poniedziałek, 28 lipca 2014
Hej chciałam wam powiedzieć ze jutro sie pojawi Nowe życie cz 3
Ale moge zdradzić ze ogólnie bd 4 czesci i piszcie w kometarzach czy wam sie podoba i czy mam dalej pisać Bardzo bym prosiła o to kathya
niedziela, 27 lipca 2014
informacyjka
narazie są dwie cześci tylko opowiadania ale niedlugo będzie 3 a tym czasem zapraszam do komentowania tych 2 co jusz powstały :)
Nowe zycie cz 2
hejj to znowu ja z druga czescia opowiadka i prosze o kometerze bo niewiem czy wam sie podoba czy nie
a wienc zaczynam i niezanudzam was
..
Idac do gabinetu dyrektora zastanawiała sie czego dyrektor chciał by odniej .Gdy weszła do gabinetu doznała szkoku od tego czego sie dowiedziała od dyrektora .Zaczol do jest pani podpis agata powiedziała ze tak a on ze wyprowadziła pani 800 tys z firmy i jestem zmuszony zawiadomic o tym prokurature ale agata zaskoczona stwierdziła ze to jakas pomyłka i pojdzie zaraz to wyjaśnić z mecenasem sułecki a dyrektor powiedział ze dzisiaj złozył wymówienie zaskoczona agata po dłuzszej chwili powiedziała ja wszystko odam a pan niech niezawiadamia prokuratury.odpowiedział ma pani czas do jutra załamana agata pojechała do huberta aby wszytsko wyjasnic ale nikt nie otwierał wienc zrezygnowana pojechała do domu i zadzwonił do agencji z której kupywała mieszkanie i za ile moge je sprzedac .Na nastepny dzien poszła dzien odac dyrektorowi pieniadze ale nie starczyło jej ze sprzedarzy mieszkania wzieła kredyt odała pieniadze i została praktycznie z niczym .Póżniej zaczeła pakować rzeczy w kartony ze swoją przyjaciółkom dorotą zajeło im to z 4 godziny pakowanie wszystkich rzeczy do kartonów.Gdy dorota zapytała czy niechciała by dołączyc do kancerali którą własnie zakłada bo jeden wspólnik im sie wykruszył
Agata:No pewnie jasne ze tak
Dorota swietnie
W miedzy czasie agata znalazła nie droga kawalerke do wynajecia i poprosiła dorote aby pomogła przewiec jej te rzeczy reczy to samochodu tesz nie miała gdy rozpakowywałi rzeczy i tak miło sobie gawedzili dorota zaczeła od tego jutro poznasz 3 wspólnika z kancelari .Skonczyli wypakowywac rzeczy gdy juz był wieczór ok godz 20 agata zapronowała cos do zjedzenia zjedli Godzine pózniej zjedli agata porzegnała sie z dorota wzieła goracy prysznic gdy krople wody spływały po jej ciele mysla ... o nim o człowieku którego kochała a on wyrzadził jej tak wielka krzywde... myslała
Jak on mógł mi to zrobić kochałam go a on wykorzystał to i wyprowadził 800 tys z firmy
a ja tak bardzo wierzyłam ze w koncu znałazłam swoja połowke a on mnie tak skrzywdził .Niewiem czy kiedy kolwiek jeszcze komus zaufam tak jak jemu
Nagle na sercu poczuła niewyobrazalny ból pustke i smutek a w jej oczach pojawiły sie łzy nie były to łzy szczescia tylko łzy przepełnione smutkiem po tym co sie stało po chwili zakreciła wode wytarła sie recznikiem zmeczona cały dniem odalila sie w kraine snu.Nastepnego dnia 8 rano szykowała sie do prac gdzie miała poznać 3 wspólnika z kancelarii ubrała sie sie zjadła umalowała i pół godziny pużniej była jusz w kancelarii i doznała szkoku bo jusz 3 wspólnika znała bo kiedys wpadła na niego w sadzie i sie pokóciła sie z nim o miejsce parkingowe był to wysoki brunet bardzo przystojny o imieniu marek .Mieli razem pracowac mi to niezbyt dobrego poczatku znajmośći zaczeli sie nawet niezle dogadywać żartowali i smiali sie i dogryzali sobie czasami marek zaproponawał jej podwiezienia do pracy dopóki nie kupi sobie jakiegoś samochodu bo przeciez nie bedzie sie tłukła tramwajami mimo sprzeciwu swojego marek i tak nalegał asz w koncu sie zgodziła ..Po tygodniu znajomosci i pracowania razem ze soba postanowił ze zaprosi ją na obiad Wienc podszedł do niej i zapytał
Marek: Masz może ochote na cos do zjedzenia
Agata:.. Mysłała strachem który ostatnio sie wydarzył ze by mogło sie cos wydarzyć czego sie tak bardzo bała ze bardzo bała zaufać kolejnemu facetowi wrecz nie potrafiła wienc odpowiedziała
NIE DZIĘKUJE
Wyszedł ale był zmartwiony że nieudało mu sie namiówić wspólniczki na obiad wienc wrócił do swojego gabinetu i zaczoł pracować mijały kolejne godziny .W końcu marek
Marek; pomozesz mi w jednej sprawie z ubezpieczeniami
Agata: ok
Rozwiazywali sprawe i zartowali a nawet chwilami dogryzali sobie .Mijały dni a oni sie swietnie dogadywali i nawet co raz lepiej dogadywali a marek nagle spotrzegł ze cos ciagnie go do niej tylko nie wiedział co ty to ze czasem lubi sie nią posprzeczac czy to sie go tak bardzo go czasem irytuje Wienc spróbował ponownie ją zaprosic ją na obiad badz na kolacje albo chociaz na kawe z nadzieją ze ona ty razem mu nie odmówi ale ona zawsze odmawiała tak jak by bardzo sie bała czegoś co sie sie moze wydarzyć gdy nie beda w kancelarii czegos czego puzniej by załowała albo by ja rozczawało albo by kogos rozczarowała i bym ją zostawił tego właśnie sie bała najbardziej ze zaufa komuś albo sie zakocha a on ją zostawi nie była gotowa na kolejne odrzucenie ale myśla sobie
Świat bez miłości jest niczym bez osoby którą kochamy i dla której chcemy żyć i widzimy ten sens życia lecz gdy nie ma miłości albo sie jej boimy nie ma sensu życia nie ma świata .
Chwilę pózniej marek naprawde nie wiedział co myślec to tym jak sie dogadywują w kancelari i jak wspólnie rozwiązują sprawy dobrze sie im rozmawia lecz gdy on jej proponuje wyjscie ona je odrzuca każde nie wiedział dlaczego ....
Agata po dłuższych przemyśleniach stwierdziła ze człowiek bez miłości jest nikim i warto spróbować jej poszukać trzeba przezwycieżyć strach jesli ta miłosć drugiej osoby jest tego warta trzeba spróbować
Zasneła zmecznona...
Nastepnego dnia w kancelari jak zwykle wszyscy zabiegani sie gdzies spieszyli albo na spotkanie z klientem albo na rozprawe w sadzie .Gdy weszła do kancelari jego jeszcze nie było była tylko dorota i bartek
ale pochwili wszedł on wysoki brunet o niebieskich oczach .Uśmiechnął sie do niej odłożył płaszcz i udał sie do swojego gabinetu zająć sie papierkową robotą .Ona tesz sie udała do gabinetu popracować.
Kilka godzin póżniej .....
Ok.godz 13 Marek pomyśłał spróbuje dzisiaj zapytać sie jej o te wyjscie na obiad ale jak dzisiaj odrzuci wiencej razy nie bd pytał
Poszedł zapukał w jej białe dzwi otrzył zobaczył ją brunetke z niebieskimi oczami spojrzała pochwili na niego i niewiedziała dlaczego zawsze na jego widok sie usmiecha stali przez chwile w ciszy
Potem zapytał
Marek Pujdziesz dzisiaj ze mną na obiad
Agata:Milczała a w niej sie toczyła walka czy sie zgodzić czy nie nie wiedzieła czy tak czy nie a jak odrzuci a to był bład albo jak sie zgodzi i zrobi cos nie tak rozczaruje go niewiedziała ale jak nie zaryzykuje to sie dowie a jak odmówi kolejny raz to sie nie dowie czy dobry wybór by wybrała .Wybrała zaryzykowała
Zgodziła sie pragneła i bała sie jednocześnie co z tego wyjdzie odpowiedziaz
TAK
Uradwany powiedział do zobaczenia o 14 w kawiarni
Godz 13 45 wychodziła na spotkanie nie wiedziała co sie wydarzy ale w duszy było takie uczucie co dawało jej pewnosć do tego spotkania
Godz 14 byli w kawiarni rozmawiali pszyjemnie i jedli ale w pewnym sensie na chwile zamilki i popartrzyli na siebie.Patrzyła na niego na jego na jego oczy niebieskie tęczówki i zastawiała sie co ona widzi w tych jego oczach w tych oczach koloru morzach do kórych mozna wpadnoć i zapomnieć sie
Nagle zapytał dlaczego sie tak na niego patrzy nic nie odpowiedziala tylko spowrotem zajeła sie jedzeniem ale on nagle sie na nią patrzył zastanowiając sie dlaczego sie na niego patrzyła dokonczyli obiad i marek zapłacił ponieważ ją zaprosił.Potem odruchowo wziął jej rękę a ona wystraszona i nieco zaskoczona wyrwała mu reke zdziwiony marek podał jej płaszcz ubrali sie i wyszli i wrócili do kancelari ponieważ stało jeszcze kilka godzin pracy.
Póżnym wieczorem gdzie już została tylko Agata i Marek .Marek zastanawiał sie co ona ma takiego w sobie ze on ma ochote z nią przebywać i ciagnie do niej jak magnes więc poszedł do gabinetu brunetki i zobaczył ją siedziała na krzesle i tym niebieskimi teczówkami intesywnie szukała czegoś na krtkach papieru porozucanych na stole gdy on weszedł podniosła głowe i usmiechneła Zaczei rozmawiać smiać i wzajemnie od czasu do czasu sobie dogryzać było miło do momentu gdy marek nie zapronował jej zeby poszli do niego do mieszkania .Niewiedziała co powiedzieć z jednej strony bała sie a z drugiej pragneła i coś przyciągało ja do niego ze lubiła z nim przebywać .Postanowiła ze sie zgodzi wienc pojechała do niego do mieszkania wypili troche alkoholu a marek sprobował trochę po flitować z brunetką.Mijały kolejne dni a oni.Kolejnego dnia gdy brunetka spotkała sie z markiem tym razem w swoim mieszkaniu jusz sie nie bała bo jego obecnosć sprawiała ze niczego sie bała tylko pragnela jego jego obecnośći chociaż wcale nie byli razem ale zachowywali sie jak stare dobre małżeństwo.
Wieczorem gdyż agata zaprosiła marka do siebie zadzwonił dwonek otworzyła dzwi i zobaczyła człowieka z którym ostatnio tak dużo spędzała czasu .I to byo zupełnie ine niz hubertem cos nowego zupełnie innego/
Wpuściła go do swojego mieszkania rozmawiali sobie przyjemnie
a marek powiedział nie chcąc tego to co myśli
Marek; Myślałem dzisiaj o tobie
Agata Zaskoczona wyznaniem marka mu powiedziała ze tesz mysla o nim i to czego neichciała powiedzieć ale powiedziała ze czuje ze cos przyciaga go niego i chce byc przy nim .
Zapadła cisza a oni patrzyli na siebie w swoje oczy on jej niebieskie teczówki a ona w jego niebieskie teczówki i pragneła w sie zatracić chciała mieć go przy sobie pragneła go wtedy marek wyrwał ja z zamysleń i wykonal pierwszy ruch przysunoł sie do niej tak blisko ze czuła jego odech jego perfumy wiedziała ze jak na przyjaciół to zbyt blisko ale wcale nie chciała sie od niego odsuwać .Chciała być przy nim wtedy on wykonal kolejny krok a ona nie protestowała objął ją w tali a na jej ciele przedł dreszcz porzadania i zblizył sie jeszcze bardziej ich wargi spotykały sie pocalował ją delikatnie i zmysłowo i oderwał sie na chwile od jej warg lecz ona chciała dalej czuć jego obecnosć te uczucie bylo silniejsze od niej pragneła jego dotyku i wykonała kolejny krok i wtedy ich usta spotkały sie tym razem w bardziej namietnym pełnym porządania ,miłosći i namietnośći .Marzyla aby te uczucie było wieczne tak bardzo go pragneła lecz nie umiala tego powiedzieć pragneła go całym cialem Nagle ich zmysłowy pocałunek przeszedł na wyższą baze i zaczął całować jej szyje jej centymetr po centymetrze nie protestowała pragnela jego blisko fizycznej coraz bardziej i zatracały sie w nim coraz głębiej i głębiej a on schodził coraz niżej nie umiał sie powstrzymać a ona rzekła Jedno słowo Kochaj się ze mną pragnęła poczuć jego to było nie do opisania im więcej czuła jego tym bardziej i wtedy ich ciała złączyły się w niemym porządaniu którzy obaj nie umieli go powstrzymać .
Zasnęli .
Obudzili sie rano a on rzekł do niej
Badż ze mną ,bądż moja i tylko moja
Brunetka odpowiedziała Nie mogła bym byc nikogo więcej tylko twoja
Ona leżala na jego torsie
On rzekł może to ci wyda nie poważne ale chciałbym ci coś powiedzieć
Agata zapytała się jego a co chciał byś mi powiedzieć On odpowiedział
KOCHAM CIE...
CDN
zapraszam wszystkich do komentowania mojego bloga i komentarzy
a wienc zaczynam i niezanudzam was
..
Idac do gabinetu dyrektora zastanawiała sie czego dyrektor chciał by odniej .Gdy weszła do gabinetu doznała szkoku od tego czego sie dowiedziała od dyrektora .Zaczol do jest pani podpis agata powiedziała ze tak a on ze wyprowadziła pani 800 tys z firmy i jestem zmuszony zawiadomic o tym prokurature ale agata zaskoczona stwierdziła ze to jakas pomyłka i pojdzie zaraz to wyjaśnić z mecenasem sułecki a dyrektor powiedział ze dzisiaj złozył wymówienie zaskoczona agata po dłuzszej chwili powiedziała ja wszystko odam a pan niech niezawiadamia prokuratury.odpowiedział ma pani czas do jutra załamana agata pojechała do huberta aby wszytsko wyjasnic ale nikt nie otwierał wienc zrezygnowana pojechała do domu i zadzwonił do agencji z której kupywała mieszkanie i za ile moge je sprzedac .Na nastepny dzien poszła dzien odac dyrektorowi pieniadze ale nie starczyło jej ze sprzedarzy mieszkania wzieła kredyt odała pieniadze i została praktycznie z niczym .Póżniej zaczeła pakować rzeczy w kartony ze swoją przyjaciółkom dorotą zajeło im to z 4 godziny pakowanie wszystkich rzeczy do kartonów.Gdy dorota zapytała czy niechciała by dołączyc do kancerali którą własnie zakłada bo jeden wspólnik im sie wykruszył
Agata:No pewnie jasne ze tak
Dorota swietnie
W miedzy czasie agata znalazła nie droga kawalerke do wynajecia i poprosiła dorote aby pomogła przewiec jej te rzeczy reczy to samochodu tesz nie miała gdy rozpakowywałi rzeczy i tak miło sobie gawedzili dorota zaczeła od tego jutro poznasz 3 wspólnika z kancelari .Skonczyli wypakowywac rzeczy gdy juz był wieczór ok godz 20 agata zapronowała cos do zjedzenia zjedli Godzine pózniej zjedli agata porzegnała sie z dorota wzieła goracy prysznic gdy krople wody spływały po jej ciele mysla ... o nim o człowieku którego kochała a on wyrzadził jej tak wielka krzywde... myslała
Jak on mógł mi to zrobić kochałam go a on wykorzystał to i wyprowadził 800 tys z firmy
a ja tak bardzo wierzyłam ze w koncu znałazłam swoja połowke a on mnie tak skrzywdził .Niewiem czy kiedy kolwiek jeszcze komus zaufam tak jak jemu
Nagle na sercu poczuła niewyobrazalny ból pustke i smutek a w jej oczach pojawiły sie łzy nie były to łzy szczescia tylko łzy przepełnione smutkiem po tym co sie stało po chwili zakreciła wode wytarła sie recznikiem zmeczona cały dniem odalila sie w kraine snu.Nastepnego dnia 8 rano szykowała sie do prac gdzie miała poznać 3 wspólnika z kancelarii ubrała sie sie zjadła umalowała i pół godziny pużniej była jusz w kancelarii i doznała szkoku bo jusz 3 wspólnika znała bo kiedys wpadła na niego w sadzie i sie pokóciła sie z nim o miejsce parkingowe był to wysoki brunet bardzo przystojny o imieniu marek .Mieli razem pracowac mi to niezbyt dobrego poczatku znajmośći zaczeli sie nawet niezle dogadywać żartowali i smiali sie i dogryzali sobie czasami marek zaproponawał jej podwiezienia do pracy dopóki nie kupi sobie jakiegoś samochodu bo przeciez nie bedzie sie tłukła tramwajami mimo sprzeciwu swojego marek i tak nalegał asz w koncu sie zgodziła ..Po tygodniu znajomosci i pracowania razem ze soba postanowił ze zaprosi ją na obiad Wienc podszedł do niej i zapytał
Marek: Masz może ochote na cos do zjedzenia
Agata:.. Mysłała strachem który ostatnio sie wydarzył ze by mogło sie cos wydarzyć czego sie tak bardzo bała ze bardzo bała zaufać kolejnemu facetowi wrecz nie potrafiła wienc odpowiedziała
NIE DZIĘKUJE
Wyszedł ale był zmartwiony że nieudało mu sie namiówić wspólniczki na obiad wienc wrócił do swojego gabinetu i zaczoł pracować mijały kolejne godziny .W końcu marek
Marek; pomozesz mi w jednej sprawie z ubezpieczeniami
Agata: ok
Rozwiazywali sprawe i zartowali a nawet chwilami dogryzali sobie .Mijały dni a oni sie swietnie dogadywali i nawet co raz lepiej dogadywali a marek nagle spotrzegł ze cos ciagnie go do niej tylko nie wiedział co ty to ze czasem lubi sie nią posprzeczac czy to sie go tak bardzo go czasem irytuje Wienc spróbował ponownie ją zaprosic ją na obiad badz na kolacje albo chociaz na kawe z nadzieją ze ona ty razem mu nie odmówi ale ona zawsze odmawiała tak jak by bardzo sie bała czegoś co sie sie moze wydarzyć gdy nie beda w kancelarii czegos czego puzniej by załowała albo by ja rozczawało albo by kogos rozczarowała i bym ją zostawił tego właśnie sie bała najbardziej ze zaufa komuś albo sie zakocha a on ją zostawi nie była gotowa na kolejne odrzucenie ale myśla sobie
Świat bez miłości jest niczym bez osoby którą kochamy i dla której chcemy żyć i widzimy ten sens życia lecz gdy nie ma miłości albo sie jej boimy nie ma sensu życia nie ma świata .
Chwilę pózniej marek naprawde nie wiedział co myślec to tym jak sie dogadywują w kancelari i jak wspólnie rozwiązują sprawy dobrze sie im rozmawia lecz gdy on jej proponuje wyjscie ona je odrzuca każde nie wiedział dlaczego ....
Agata po dłuższych przemyśleniach stwierdziła ze człowiek bez miłości jest nikim i warto spróbować jej poszukać trzeba przezwycieżyć strach jesli ta miłosć drugiej osoby jest tego warta trzeba spróbować
Zasneła zmecznona...
Nastepnego dnia w kancelari jak zwykle wszyscy zabiegani sie gdzies spieszyli albo na spotkanie z klientem albo na rozprawe w sadzie .Gdy weszła do kancelari jego jeszcze nie było była tylko dorota i bartek
ale pochwili wszedł on wysoki brunet o niebieskich oczach .Uśmiechnął sie do niej odłożył płaszcz i udał sie do swojego gabinetu zająć sie papierkową robotą .Ona tesz sie udała do gabinetu popracować.
Kilka godzin póżniej .....
Ok.godz 13 Marek pomyśłał spróbuje dzisiaj zapytać sie jej o te wyjscie na obiad ale jak dzisiaj odrzuci wiencej razy nie bd pytał
Poszedł zapukał w jej białe dzwi otrzył zobaczył ją brunetke z niebieskimi oczami spojrzała pochwili na niego i niewiedziała dlaczego zawsze na jego widok sie usmiecha stali przez chwile w ciszy
Potem zapytał
Marek Pujdziesz dzisiaj ze mną na obiad
Agata:Milczała a w niej sie toczyła walka czy sie zgodzić czy nie nie wiedzieła czy tak czy nie a jak odrzuci a to był bład albo jak sie zgodzi i zrobi cos nie tak rozczaruje go niewiedziała ale jak nie zaryzykuje to sie dowie a jak odmówi kolejny raz to sie nie dowie czy dobry wybór by wybrała .Wybrała zaryzykowała
Zgodziła sie pragneła i bała sie jednocześnie co z tego wyjdzie odpowiedziaz
TAK
Uradwany powiedział do zobaczenia o 14 w kawiarni
Godz 13 45 wychodziła na spotkanie nie wiedziała co sie wydarzy ale w duszy było takie uczucie co dawało jej pewnosć do tego spotkania
Godz 14 byli w kawiarni rozmawiali pszyjemnie i jedli ale w pewnym sensie na chwile zamilki i popartrzyli na siebie.Patrzyła na niego na jego na jego oczy niebieskie tęczówki i zastawiała sie co ona widzi w tych jego oczach w tych oczach koloru morzach do kórych mozna wpadnoć i zapomnieć sie
Nagle zapytał dlaczego sie tak na niego patrzy nic nie odpowiedziala tylko spowrotem zajeła sie jedzeniem ale on nagle sie na nią patrzył zastanowiając sie dlaczego sie na niego patrzyła dokonczyli obiad i marek zapłacił ponieważ ją zaprosił.Potem odruchowo wziął jej rękę a ona wystraszona i nieco zaskoczona wyrwała mu reke zdziwiony marek podał jej płaszcz ubrali sie i wyszli i wrócili do kancelari ponieważ stało jeszcze kilka godzin pracy.
Póżnym wieczorem gdzie już została tylko Agata i Marek .Marek zastanawiał sie co ona ma takiego w sobie ze on ma ochote z nią przebywać i ciagnie do niej jak magnes więc poszedł do gabinetu brunetki i zobaczył ją siedziała na krzesle i tym niebieskimi teczówkami intesywnie szukała czegoś na krtkach papieru porozucanych na stole gdy on weszedł podniosła głowe i usmiechneła Zaczei rozmawiać smiać i wzajemnie od czasu do czasu sobie dogryzać było miło do momentu gdy marek nie zapronował jej zeby poszli do niego do mieszkania .Niewiedziała co powiedzieć z jednej strony bała sie a z drugiej pragneła i coś przyciągało ja do niego ze lubiła z nim przebywać .Postanowiła ze sie zgodzi wienc pojechała do niego do mieszkania wypili troche alkoholu a marek sprobował trochę po flitować z brunetką.Mijały kolejne dni a oni.Kolejnego dnia gdy brunetka spotkała sie z markiem tym razem w swoim mieszkaniu jusz sie nie bała bo jego obecnosć sprawiała ze niczego sie bała tylko pragnela jego jego obecnośći chociaż wcale nie byli razem ale zachowywali sie jak stare dobre małżeństwo.
Wieczorem gdyż agata zaprosiła marka do siebie zadzwonił dwonek otworzyła dzwi i zobaczyła człowieka z którym ostatnio tak dużo spędzała czasu .I to byo zupełnie ine niz hubertem cos nowego zupełnie innego/
Wpuściła go do swojego mieszkania rozmawiali sobie przyjemnie
a marek powiedział nie chcąc tego to co myśli
Marek; Myślałem dzisiaj o tobie
Agata Zaskoczona wyznaniem marka mu powiedziała ze tesz mysla o nim i to czego neichciała powiedzieć ale powiedziała ze czuje ze cos przyciaga go niego i chce byc przy nim .
Zapadła cisza a oni patrzyli na siebie w swoje oczy on jej niebieskie teczówki a ona w jego niebieskie teczówki i pragneła w sie zatracić chciała mieć go przy sobie pragneła go wtedy marek wyrwał ja z zamysleń i wykonal pierwszy ruch przysunoł sie do niej tak blisko ze czuła jego odech jego perfumy wiedziała ze jak na przyjaciół to zbyt blisko ale wcale nie chciała sie od niego odsuwać .Chciała być przy nim wtedy on wykonal kolejny krok a ona nie protestowała objął ją w tali a na jej ciele przedł dreszcz porzadania i zblizył sie jeszcze bardziej ich wargi spotykały sie pocalował ją delikatnie i zmysłowo i oderwał sie na chwile od jej warg lecz ona chciała dalej czuć jego obecnosć te uczucie bylo silniejsze od niej pragneła jego dotyku i wykonała kolejny krok i wtedy ich usta spotkały sie tym razem w bardziej namietnym pełnym porządania ,miłosći i namietnośći .Marzyla aby te uczucie było wieczne tak bardzo go pragneła lecz nie umiala tego powiedzieć pragneła go całym cialem Nagle ich zmysłowy pocałunek przeszedł na wyższą baze i zaczął całować jej szyje jej centymetr po centymetrze nie protestowała pragnela jego blisko fizycznej coraz bardziej i zatracały sie w nim coraz głębiej i głębiej a on schodził coraz niżej nie umiał sie powstrzymać a ona rzekła Jedno słowo Kochaj się ze mną pragnęła poczuć jego to było nie do opisania im więcej czuła jego tym bardziej i wtedy ich ciała złączyły się w niemym porządaniu którzy obaj nie umieli go powstrzymać .
Zasnęli .
Obudzili sie rano a on rzekł do niej
Badż ze mną ,bądż moja i tylko moja
Brunetka odpowiedziała Nie mogła bym byc nikogo więcej tylko twoja
Ona leżala na jego torsie
On rzekł może to ci wyda nie poważne ale chciałbym ci coś powiedzieć
Agata zapytała się jego a co chciał byś mi powiedzieć On odpowiedział
KOCHAM CIE...
CDN
zapraszam wszystkich do komentowania mojego bloga i komentarzy
środa, 23 lipca 2014
hej nowy blog i ciekawe opowiadania mam nadzieje ze sie spodoba
zapraszam na 1 opowiadanie moje mam nadzieje ze bd sie podobać
.......
Nowe życie cz1
Agata wstała wczesnie rano zjadła sniadanie i szykowała sie do pracy w prospectrum gdzie była szefową w koncernie ubezpieczeniowym .Jej podwlany prawnik hubert sułecki który obecnie jest w potejmnym zwiazku z agata. Po cieżkim dniu agata wraca do swojego domu szykując sie na randkę z hubertem.Spotykaja sie w kawarni miło ze soba rozmawiali i jedli po godzinnej rozmowie hubert zapytał agate :
Wyjdziesz za mnie ?
Agata nic nie odpowiedziała
ale po pewnym momencie powiedziała znamy sie dopiero jakies pól roku ja nawet nie znam twojej rodziny wienc niewiem co o tym mysleć
Hubert: No ale odpowiesz na moje pytanie tak czy nie ?
Agata: .. chwile mysla lecz puzniej odpowiedziała NIE jest to dla mnie zbyt krótki okres czasu
Hubert; zdenerwonany hubert zastanów sie w koncu czego ty od zycia chcesz i zdenerwony wyszedł bez pozegnania z agata z kawiarni a agata została sama siedziała jescze chwile.Potem pojechała do domu wziela goracy prysznic zjadła kolację i właczyła telewizor i zaczeła pszegladac kanały w poszukiwaniu czegos ciekawego ale ze niebyło nic ciekawego wyłaczyła swój płaski telewizor i spojrzała na zegarek w swojej białej xperii i sie połozyła i mysla nad słowami huberta
Wyjdziesz za mnie ....... zastanów sie kobieto czego od zycia chcesz .
Mysla przez jakoms godzine a potem ja sen zmogł.
Nastepnego dnia obudziła sie wczesnym rankiem i udała sie do swojej pracy i postanowiła ze wyjdzie za huberta on uradowany ze jego ukochana sie zgodziła.
Godzine póżniej ......
Przyniósł jej kawe i paczka
Hubert Mam dla ciebie papiery do podpisania sprawidziłem je ze 200 razy
Agata: to sprawdz 201 i mi przynies ... Acha dzienkuje za kawe i paczka
15 Minut pózniej
przyniósł jej papiery
Hubert przyniosłem papier
Agata dzienki wzieła długopis i podpisała nawet nie czytając i oczywiscie prawiac komplementy hubertowi
Po czym zabrała sie do pracy kilka godzin póżniej pojechała do domu zmeczona całym dniem wzieła szybki prysznic i zasneła .
Nastepnego dnia gdy przyszła do pracy udała sie do swojego gabinetu ale po 5 minutach została wezwana do dyrektora na rozmowe bardzo wazna poszla wienc poszła do gabinetu dyrektora na rozmowe ...
CDN
jest to pierwsza czesc mojego opowiadania wienc piszcie w komentarzach swoje opinie i niedługo bedą jusz kolejne wienc :apraszam do czytania :) Kathya
.......
Nowe życie cz1
Agata wstała wczesnie rano zjadła sniadanie i szykowała sie do pracy w prospectrum gdzie była szefową w koncernie ubezpieczeniowym .Jej podwlany prawnik hubert sułecki który obecnie jest w potejmnym zwiazku z agata. Po cieżkim dniu agata wraca do swojego domu szykując sie na randkę z hubertem.Spotykaja sie w kawarni miło ze soba rozmawiali i jedli po godzinnej rozmowie hubert zapytał agate :
Wyjdziesz za mnie ?
Agata nic nie odpowiedziała
ale po pewnym momencie powiedziała znamy sie dopiero jakies pól roku ja nawet nie znam twojej rodziny wienc niewiem co o tym mysleć
Hubert: No ale odpowiesz na moje pytanie tak czy nie ?
Agata: .. chwile mysla lecz puzniej odpowiedziała NIE jest to dla mnie zbyt krótki okres czasu
Hubert; zdenerwonany hubert zastanów sie w koncu czego ty od zycia chcesz i zdenerwony wyszedł bez pozegnania z agata z kawiarni a agata została sama siedziała jescze chwile.Potem pojechała do domu wziela goracy prysznic zjadła kolację i właczyła telewizor i zaczeła pszegladac kanały w poszukiwaniu czegos ciekawego ale ze niebyło nic ciekawego wyłaczyła swój płaski telewizor i spojrzała na zegarek w swojej białej xperii i sie połozyła i mysla nad słowami huberta
Wyjdziesz za mnie ....... zastanów sie kobieto czego od zycia chcesz .
Mysla przez jakoms godzine a potem ja sen zmogł.
Nastepnego dnia obudziła sie wczesnym rankiem i udała sie do swojej pracy i postanowiła ze wyjdzie za huberta on uradowany ze jego ukochana sie zgodziła.
Godzine póżniej ......
Przyniósł jej kawe i paczka
Hubert Mam dla ciebie papiery do podpisania sprawidziłem je ze 200 razy
Agata: to sprawdz 201 i mi przynies ... Acha dzienkuje za kawe i paczka
15 Minut pózniej
przyniósł jej papiery
Hubert przyniosłem papier
Agata dzienki wzieła długopis i podpisała nawet nie czytając i oczywiscie prawiac komplementy hubertowi
Po czym zabrała sie do pracy kilka godzin póżniej pojechała do domu zmeczona całym dniem wzieła szybki prysznic i zasneła .
Nastepnego dnia gdy przyszła do pracy udała sie do swojego gabinetu ale po 5 minutach została wezwana do dyrektora na rozmowe bardzo wazna poszla wienc poszła do gabinetu dyrektora na rozmowe ...
CDN
jest to pierwsza czesc mojego opowiadania wienc piszcie w komentarzach swoje opinie i niedługo bedą jusz kolejne wienc :apraszam do czytania :) Kathya
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)