czwartek, 11 grudnia 2014

Świąteczne opowiadanie K.

Coś na naszym kochanym blogu świeci pustkami nie ma co czytać więc postanowiłam coś wyskrobać
Pozdrawiam i życzę spokojnych świąt K.
***

Pamiętam zeszłoroczne święta obchodziłam je sama a teraz ? Święta spędzam w gronie Doroty i Marka.
No właśnie ten mężczyzna zrobił zamieszanie w moim poukładanym życiu albo tylko przejściach postanowiliśmy że zaczniemy od nowa.W tym roku w grudniowe boże narodzenie mróz i śnieg dawał
po sobie poznać cała warszawa była pokryta białym puszkiem niczym skryta pod kołderką.
Siedzieliśmy w kancelarii ubierając naszą kancelaryjną choinkę i spoglądając przez okno na białą stolicę.
Ona szczupła brunetka stała oparta o okno wpatrując się w okno jej ulubione miejsce z zamyśleń wyrwał ją brunet o błękitnych tęczówkach jak ocean .O czym tak myślisz ? Dobrze że wróciłeś do kancelarii.
Co ja słyszę z ust pani mecenas takie słowo często się nie zdarzają uśmiechnął się do niej. Pocałował ją czule a w odpowiedzi dostał kuksańca.Przytuliła się do niego do jego torsu czuła jego perfumy których zawsze używał lubiła "to miejsce" czuła się tam bezpiecznie i pełna nadziei że on jej nie zrani że może mu zaufać.
W tle było słychać ci spokojną muzykę .Stojąc tak cieszyli się to chwilą spokoju i niespotykanej bliskości której im bardzo brakowało bo zaraz wparuję rude FBI i koniec spokoju , tej pięknej chwili. Ale zamiast Dorotki wszedł Bartek zdyszany zmęczony klnąc coś pod nosem .Widzę że nic się nie zmieniło podczas gdy mnie nie było . Gdzie są te papiery !!!!. Szarpnął szufladę tak mocno że cała wypadła na podłogę a młody adwokat krzyknął mam !!! .Dobra lecę do sądu .
Tym czasem weszła Dorotka z tym swoim promiennym uśmiechem jak tam moje gołąbeczki ?
Zaczęliśmy ubierać naszą choinkę .No widać efekty cała jedna bombka powieszona obawiam się że do świąt nie wyrobicie . Bardzo śmieszne i w tej chwili w kierunku rudowłosej poleciała poduszka.
Dobra dalej zabieramy się za tą choinkę .Ubrali ją w godzinę świetnie się przy tym bawiąc.
Od czasu wygranej sprawy dorotki wszystko jest po staremu praca w kancelarii  znowu rozkładała się na 3 osoby. A zbliżające święta wszystkim dodały nadziei i optymizmu .I dwie osoby w końcu odnalazły tego czego potrzebowały . Od należli siebie swoją drugą połówkę. Dziś 6 grudnia Marek miał dla brunetki niespodziankę nikt o niej nie wiedział tylko on .Nadszedł wieczór miał dla Agaty prezent przygotował kolację i czekał tylko na swoją ukochaną .Idziesz już powiedział .Tak już idę do ciebie . Usiadła przy stole a on wyjął z kieszeni małe czerwone pudełeczko .Podszedł do niej jej oczy szkliły się strachem ,uczuciem którym darzyła go .
Agata jesteś kobietą którą kocham chciałbym spędzić resztę życia nie wyobrażam sobie życia bez ciebie
Wyjdziesz za mnie ?
Tak .Włożył na palec pierścionek z połyskującym brylantem .
Kocham cię i nie długo będziesz moja i tylko moja
Jestem twoja.Ale oficjalnie . Pocałował ją czule potem coraz bardziej namiętnie wszystko co oferowała .
Kolejnego dnia w kancelarii
Agata podeszła do Doroty mówiąc że ma dla niej dobre wiadomośći .W ten sam czas podszedł marek owszem nawet bardzo dobre . No to mów . Bierzemy ślub  z markiem .
A ja myślam że już się nigdy nie doczekam .
Dobra mam klienta muszę uciekać
Kocham cię podszedł złożył na jej ustach pocałunek .
Gdy  miłość jest prawdziwa przetrwa wszystko