niedziela, 24 sierpnia 2014
sobota, 23 sierpnia 2014
sonda
Jak myślicie marek zaakceptuję dziecko które bedzie miał z agatą czy nie ?
Odpowiedż proszę zostawiać w komentarzach
Odpowiedż proszę zostawiać w komentarzach
piątek, 15 sierpnia 2014
hejjj informacyjka
Widzieliście nowy zwiastun 6 sezonu prawa agaty w telewizji ?
Ps. mam nadzieje że taki sam stworzą jak do 5 sezonu
Premiera już 2 września
Ps. mam nadzieje że taki sam stworzą jak do 5 sezonu
Premiera już 2 września
wtorek, 12 sierpnia 2014
poniedziałek, 11 sierpnia 2014
Nowe życie cz5
Część 5
Otwiera na chwilę oczy by zobaczyć jego biegnie i krzyczy i słychać głos marka........ głos marka przerażonego mojego ukochanego i krzyk ..... Agata........Agata.....
Ogarnia mnie ciemność ........ i spokój
Wszystko boli. Głowa, klatka piersiowa... nie czuję nic prócz palącego bólu. , ręka. Ból. Ból, mrok
i ściszone głosy. Gdzie ja jestem? Choć naprawdę się staram, nie jestem w stanie otworzyć oczu.
Szeptane słowa stają się wyraźniejsze... to latarnia morska w moich ciemnościach.
Marek podchodzi do lekarza i pyta się
Dlaczego jest nadal nieprzytomna ?
Pani Agata doznała urazu głowy. Obudzi się kiedy będzie gotowa .
Tym czasem Agata próbuje znowu otworzyć oczy by zobaczyć swojego ukochanego lecz na próżno znowu straciła przytomność i przynajmniej nie czuła bólu.
Wszystko jest ciężkie i obolałe: ręce, nogi, głowa, powieki, nic się nie rusza. Oczy i usta mam zamknięte,
nie chcą się otworzyć.
Tym czasem przychodzi Dorota i przytula marka i mówi wszystko będzie dobrze idż do do domu ja zostanę
przy niej
Nie zostawię jej
Marek jest tutaj...... Chcę się dla niego budzić dla mojego skarba
Jego głos jest pewien bólu strachu pełen negatywnych emocji .
Marku powinieneś iść do domu się przespać
Nie Doroto chcę być przy niej jak się obudzi
Martwię się o nią tak bardzo jak ty ale jest 3 w nocy powinieneś naprawde się przespać
Nagle staje w przejściu Pan Andrzej ojciec agaty
Tato tu jest walczę z mgła .... tak bardzo się staram .Ale to na nic jeszcze raz spadam w nicość .Nie....
Marek podchodzi do łóżka agaty i chwyta ją za rękę
Och maleńka proszę wróć do mnie mój skarbie przepraszam za wszystko wróć do mnie tęsknię kocham ciebie jesteś całym moim życiem wszystko co mam .
Próbuje.Próbuje chcę zobaczyc jego błękitne oczy .Ale moje ciało nie chce mnie słuchać i po raz kolejny zapadam w sen
Chwilę póżniej moje ciało posłuchało mnie i otwieram oczy strasznie mnie wszystko boli głowa żebra ręce
Bardzo bolą mnie ręce a w lewej ręce mam wkłuty wenflon
Odwracam głowę wdzięczna że moje ciało mnie słucha patrzy mój skarb śpi błękitnooki brunet
Wyciągam z trudnością po raz kolejny moje obolałe ciało mnie słucha
Przejeżdżam dłonią po jego włosach
Budzi się otwiera oczy a moja dłoń spada na łóżko
Hej skarbie uśmiecham się do niego
Cześć tak się bałem bałem się że cie stracę to co jest dla mnie najcenniejsze w życiu czyli ty
Chwyta moją dłoń a w jego oczach widać ulgę Przybliża się i delikatnie ja całuje w jej malinowe usta tak bardzo mi cie brakowało tęskniłem
Muszę do łazienki zwróciła się do marka
Pielęgniarka pomogła mi wstać byłam taka słaba
Nagle marek mówi
Ja ją wezmę i ruszył w moją stronę
Podchodzi do mnie i ignoruje protesty pielęgniarki i bierze mnie na ręce i mówi w domu cię pożądnie do karmie kotku. a moje ciało protestuje temu bo dosłownie wszystko mnie boli ale brakowało mi tego jego silnych ramion i całego jego i tego poczucia bezpieczeństwa gdy przy nim jestem .Zaniósł mnie do łazienki
Delikatnie postawił mnie na podłodze nadal trzymając mnie idż ja tu poczekam .
Chwilę póżniej znalazła się znowu w jego ramionach zaniósł ją do pokoju .
Czekała na nich tam pielęgniarka
Jak się pani czuje ?
Wszystko mnie strasznie boli
Sprawdzę pani ciśnienie i obwija rękę ciśnieniomierzem a ja spoglądam na marka .Wygląda okropnie
chyba nie spał od kilku dni koszulę ma strasznie pogniecioną i włosy potargane
Jak się czuje pyta się mnie z taką troską w głosie
Wszystko mnie boli i głodna jestem
Ciesze się że jesteś przy mnie kocham cię skarbie .
Ja mam serce jednoi wcale się nie boję,że ono już na zawszebędzie tylko twoje.
Ja też cię bardzo kocham a co byś chciała zjeść ?
Wszystko od ciebie będzie pyszne i strasznie mi się chce pić
Ok zaraz wracam
10 minut pózniej marek wraca z naczyniem zupy i piciem
Proszę zupa pomidorowa i herbatka
Dziękuję Myślę że wkurzyła się trocha ta pielegniarka
Nic nie poradzę że działam tak na kobiety
Brunetka się zaśmiała a zaraz przeszedł przeszywający ból w klatce piersiowej
cudownie jest usłyszeć twój śmiech
Nagle zamyka oczy brunet
Co się stalo pyta agata
Tak bardzo martwiłem się o ciebie kiedy zobaczyłem że leżysz na tej ulicy tak bardzo ogarnoł mnie strach
Nie wyobrażałem sobie nawet że mógłbym cie stracić
Od czwartku umarłem chyba z tysiąc razy ze strachu o ciebie
Jaki dzisiaj jest dzień
Sobota kotku byłaś nie przytomna od czwartku do soboty
Agatko mam dla ciebie propozycje wiem że to nie jest czas i pora ale co ty powiesz na to jak byśmy razem zamieszkali ?
Agata powiedziała nie potrafię bez ciebie żyć więc zamieszkajmy razem i nagle z jej oczu poplynely łzy
Marek natychmiast przytulił ją do siebie i powiedział juz jesteś bezpieczna a ona wtuliła sie w jego ramiona
Weszła pielęgniarka z kubkiem mówiąc środki przeciwbólowe
I wyszła ,
Agata Gdzie idziesz ?
Nie jeżeli chodż przez chwilę myślaś że cie zostawię to jesteś w dużym błedzie
Patrzę na marka widzę że jest wykończony
Jedż do do domu odpocznij
Nie zostawię cię i przytula się do agaty
Wchodzi ojciec agaty
Hej córcia jak tam sie czujesz
Dobrze ale wszystko mnie boli
Ide na korytarz na chwile po kawe do automatu'
Dlaczego mi nie powiedziałaś że ty i marek sie spotykacie ?
Chciałam ci powiedzieć ale jakoś tak wyszlo
Ale jestem szczęśliwa z nim
Ja lecę dam ci odpocząć wpadne jutro
Agata spytaniem do marka to jak pojedziesz do domu
Juz mówiłem nie zostawię cię przekimam się na fotelu
Patrzę w jego tęczówki i mówię
W takim razie spij ze mną
Nie moge masz kroplówkę
Proszę i unoszę kołdrę
Marek wskakuje pod kołdrę
Nastepnego dnia przychodzi lekarz bada agatę i mówi nie ma żadnych przeciwskazań żeby wyszła pani dzisiaj domu
Cieszysz się że idziesz do domu
Cieszę się bo w tym domu bedzie osoba którą kocham
Po południu spakowali Agaty rzeczy i wzieli wypis i pojechali do domu
Do kamienicy Agaty .
Weszli raczej marek ja wniósl twierdząc że nie może sie przemęczć
Weszli do mieszkania
Kocham cię ponad wszystko Agatko jesteś moja
Twoja odrzekła .Jutro pojedziemy po twoje rzeczy
Podszedl do niej i ją pocałowal tak bardzo im tego brakowało oboje sie zatracili w tym pocałunku'
Mam nadzieje że wam sie podoba zostawiajacie swoje opinie . W wolnym czasie jak znajde chwilę to wstawię 6 część finał .Pozdrawiam
czwartek, 7 sierpnia 2014
Nowe życie cz 4
Hej przychodze do was z 4 cześcią mojego opowiadania mam nadzieje że mnie nie zabijecie
Nie zanudzam tylko zapraszam do czytania
Mam zamiar ci dać nauczkę delikatnie całując jej malinowe usta
Wiesz jaka piękna jesteś kotku
Przesuwa opuszkami palców po moich plecach wzdłuż kręgosłupa w dół
Składa namiętny pocalunek na jej ustach i zakłada jej opaske na oczy
Nic nie widze mówi do marka
Mysli sobie co on wymyślił i słyszy swój przyspieszony odech i jego odech i subtelny pocałunek na swoich wargach od niego. Całuje ją w jej malinowe wargi odaje namiętny pełen porzadania pocałunek i zjeżdża w dół całuje jej kark i szyje po kawałku czule i delikatnie potem zjeżdża na ramiona powoli niespiesząc się całuje każdy milimetr jej ciała a w niej w zbiera sie porzadanie pragnie go mieć chce go dotknąć jego ciała ale on wtedy przytrzymuje jej dłoń nie ty mnie nie dotykasz tylko ja i nieruszaj się bo inaczej wynajdziemy sposób żeby cie unieruchomić uśmiechnoł sie do niej a ona to odwzajemniła.
Powrócił tam gdzie skończył na ramionach i czule całował każdy milimetr jej ciała a ona coraz bardziej go pragneła dotknąć go zatracić się w nim ale nie mogła a te pieszczoty doprowadzały ją do szaleństwa bo z
każdą sekundą coraz bardziej pragneła bruneta który był tylko jej. Z ramion przeszedł na obojczyki a ona
zaczęła się trochę ruszać bo już nie mogła dusić w sobie tego pragnienia ale on tylko się uśmiechnoł do niej i powiedział namietnym głosem żeby leżała nieruchomo. Jego palce wędrowaly wzdłuż obojczyka i całował ją z miłością.
Mówiąc nawet nie wyobrażasz sobie jak bardzo cie kocham i jaka jesteś piękna.Moja
I schodzi niżej palcami do bluzki brunetki i usmiecha sie do niej mówiąc
To chyba nam już nie będzie potrzebne ?
Zabiera się za metodyczne rozpinanie guzików jeden po drugim ale ani przez moment nie odrywa wzroku od jej oczu.
Robi to bardzo powoli niespieszy się.
Gdy cała bluzka jest już rozpięta pozwala jej swobodnie spaść na podłogę Gdy już jest w staniku kontynułuje pieszczoty zabiera się za stanik i odpina go spada na podłogę do bluzki całuje jedną i drugą przechodzi potem na brzuch.
A ona muwi pragnę cię i kocham
A on mówił jeszcze nie skończyłem kochanie
Przechodził w dół i całuje brzuch ładnie opalony tak delikatnie i pępek
Błagam cię kochaj się ze mną i kochaj mnie.
Doprowadzasz mnie do szału i pragnę twojego ciała bo ciebie dotknąć nie mogę
Zjeżdża co raz niżej sięgając do zapięcia spodni brunetki
odpina je i rozsuwa zamek od spodni
Ściaga je i lądują do rzeczy które już leża na podłodze
Całuje jej uda po czym przechodzi do zdjęcia z niej tego co pozostało i kontynuuje słodkie tortury
Marek proszę
Prosisz a o co ?
Kochaj się ze mną
Kocham -odpowiedział
Zdjął jej opaskę z oczu i zobaczył jej piękne niebieskie oczy i utonął w jej malinowych wargach a ona ze świadomością że może go objąć objeła jego kark a pocałunki stawały się coraz bardziej erotyczne całowali sie ona rozpinała mu koszule która po chwili spadła na podłogę i zatracili się w sobie.
I wierszyk
Chcę rano budzić się obok Ciebie w łóżku...
Chcę całować Cię po brzuszku...
Chcę Cię pieścić słodko tak,
by nasze serca grały w jeden wspólny takt...
Pragnę szeptać Ci co dzień na uszko,
że Cię kocham me Serduszko...
Następnego dnia rano obudzili się ona leżała na jego torsie a on ją obejmował i patrzyli na siebie
Wstajemy i idziemy do kancelarii w końcu trzeba trochę popracować żebyśmy pod mostem nie wylądowali
Uśmiechnął się do agaty i spytał się
A co chce moje słonko na śniadanie?
Niewiem wymyśl coś kotku od ciebie będzie napewno dobre a ja ide pod prysznic
Mineło z pół godziny agata wróciła już z pod prysznica
Jesteś już mam dla mojego słoneczka dla mojej agatki naleśniki z jagodami
Zabrała się za jedzenie tych naleśników
Po zjedzeniu naleśników wsadzili naczynia do zmywarki i poszli sie ubrać i agata umalować się i wyszli
15 mi póżniej zaparkowali pod kancelarią i weszli do środka a tam bartek jak zwykle na dzień dobry wręczył im korespodencje i spytał czy nie chca kawy a dorota miała klienta ale już skończyła rozmowe z nim
I poszła do agaty i spytać się co tam u niej słychac a u niej sie dużo działo ale niechciała za dużo muwić ale nie umiała tego ukryć ale spróbowała
Powiedziała nic ciekawego
Przecież widze że uśmiech ci nie zchodzi z twarzy jak tam ukladają że sprawy z markiem a dobrze muszę isć
do sądu za pół godziny mam rozprawę wyszła z kancelarii i chciała przejsć przez jezdnię bo tam miała zaparkowany samochód a sie spieszyła i nie zobczyła samochodu nadjeżdżającego. Samochód zwolnił ale uderzył w Agatę a ona upadła na jezdnię nie przytomna .Marek zobaczył to przez okno wybiegł z kancelarii
i zaczoł krzyczec Agata Agata Prosze tylko nie ty kochanie proszę ......
CDN
Mam nadzieje że wam sie podoba i zostawiajcie swoje opinie Pozdrawiam kathya
Nie zanudzam tylko zapraszam do czytania
Mam zamiar ci dać nauczkę delikatnie całując jej malinowe usta
Wiesz jaka piękna jesteś kotku
Przesuwa opuszkami palców po moich plecach wzdłuż kręgosłupa w dół
Składa namiętny pocalunek na jej ustach i zakłada jej opaske na oczy
Nic nie widze mówi do marka
Mysli sobie co on wymyślił i słyszy swój przyspieszony odech i jego odech i subtelny pocałunek na swoich wargach od niego. Całuje ją w jej malinowe wargi odaje namiętny pełen porzadania pocałunek i zjeżdża w dół całuje jej kark i szyje po kawałku czule i delikatnie potem zjeżdża na ramiona powoli niespiesząc się całuje każdy milimetr jej ciała a w niej w zbiera sie porzadanie pragnie go mieć chce go dotknąć jego ciała ale on wtedy przytrzymuje jej dłoń nie ty mnie nie dotykasz tylko ja i nieruszaj się bo inaczej wynajdziemy sposób żeby cie unieruchomić uśmiechnoł sie do niej a ona to odwzajemniła.
Powrócił tam gdzie skończył na ramionach i czule całował każdy milimetr jej ciała a ona coraz bardziej go pragneła dotknąć go zatracić się w nim ale nie mogła a te pieszczoty doprowadzały ją do szaleństwa bo z
każdą sekundą coraz bardziej pragneła bruneta który był tylko jej. Z ramion przeszedł na obojczyki a ona
zaczęła się trochę ruszać bo już nie mogła dusić w sobie tego pragnienia ale on tylko się uśmiechnoł do niej i powiedział namietnym głosem żeby leżała nieruchomo. Jego palce wędrowaly wzdłuż obojczyka i całował ją z miłością.
Mówiąc nawet nie wyobrażasz sobie jak bardzo cie kocham i jaka jesteś piękna.Moja
I schodzi niżej palcami do bluzki brunetki i usmiecha sie do niej mówiąc
To chyba nam już nie będzie potrzebne ?
Zabiera się za metodyczne rozpinanie guzików jeden po drugim ale ani przez moment nie odrywa wzroku od jej oczu.
Robi to bardzo powoli niespieszy się.
Gdy cała bluzka jest już rozpięta pozwala jej swobodnie spaść na podłogę Gdy już jest w staniku kontynułuje pieszczoty zabiera się za stanik i odpina go spada na podłogę do bluzki całuje jedną i drugą przechodzi potem na brzuch.
A ona muwi pragnę cię i kocham
A on mówił jeszcze nie skończyłem kochanie
Przechodził w dół i całuje brzuch ładnie opalony tak delikatnie i pępek
Błagam cię kochaj się ze mną i kochaj mnie.
Doprowadzasz mnie do szału i pragnę twojego ciała bo ciebie dotknąć nie mogę
Zjeżdża co raz niżej sięgając do zapięcia spodni brunetki
odpina je i rozsuwa zamek od spodni
Ściaga je i lądują do rzeczy które już leża na podłodze
Całuje jej uda po czym przechodzi do zdjęcia z niej tego co pozostało i kontynuuje słodkie tortury
Marek proszę
Prosisz a o co ?
Kochaj się ze mną
Kocham -odpowiedział
Zdjął jej opaskę z oczu i zobaczył jej piękne niebieskie oczy i utonął w jej malinowych wargach a ona ze świadomością że może go objąć objeła jego kark a pocałunki stawały się coraz bardziej erotyczne całowali sie ona rozpinała mu koszule która po chwili spadła na podłogę i zatracili się w sobie.
Prawdziwa miłość zaczyna się tam, gdzie niczego już w zamian nie oczekuje.
I wierszyk
Chcę rano budzić się obok Ciebie w łóżku...
Chcę całować Cię po brzuszku...
Chcę Cię pieścić słodko tak,
by nasze serca grały w jeden wspólny takt...
Pragnę szeptać Ci co dzień na uszko,
że Cię kocham me Serduszko...
Następnego dnia rano obudzili się ona leżała na jego torsie a on ją obejmował i patrzyli na siebie
Wstajemy i idziemy do kancelarii w końcu trzeba trochę popracować żebyśmy pod mostem nie wylądowali
Uśmiechnął się do agaty i spytał się
A co chce moje słonko na śniadanie?
Niewiem wymyśl coś kotku od ciebie będzie napewno dobre a ja ide pod prysznic
Mineło z pół godziny agata wróciła już z pod prysznica
Jesteś już mam dla mojego słoneczka dla mojej agatki naleśniki z jagodami
Zabrała się za jedzenie tych naleśników
Po zjedzeniu naleśników wsadzili naczynia do zmywarki i poszli sie ubrać i agata umalować się i wyszli
15 mi póżniej zaparkowali pod kancelarią i weszli do środka a tam bartek jak zwykle na dzień dobry wręczył im korespodencje i spytał czy nie chca kawy a dorota miała klienta ale już skończyła rozmowe z nim
I poszła do agaty i spytać się co tam u niej słychac a u niej sie dużo działo ale niechciała za dużo muwić ale nie umiała tego ukryć ale spróbowała
Powiedziała nic ciekawego
Przecież widze że uśmiech ci nie zchodzi z twarzy jak tam ukladają że sprawy z markiem a dobrze muszę isć
do sądu za pół godziny mam rozprawę wyszła z kancelarii i chciała przejsć przez jezdnię bo tam miała zaparkowany samochód a sie spieszyła i nie zobczyła samochodu nadjeżdżającego. Samochód zwolnił ale uderzył w Agatę a ona upadła na jezdnię nie przytomna .Marek zobaczył to przez okno wybiegł z kancelarii
i zaczoł krzyczec Agata Agata Prosze tylko nie ty kochanie proszę ......
CDN
Mam nadzieje że wam sie podoba i zostawiajcie swoje opinie Pozdrawiam kathya
sobota, 2 sierpnia 2014
Nowe życie cz3
Siema przepraszam za opóznienie i miłego czytania
Agata spojrzała w jego oczy w jego niebieskie teczówki i wyznała mu to co tak bardzo jej leżało na sercu a bała sie tego powiedzieć
KOCHAM CIĘ
Ty jesteś dla mnie niebem,
słońcem, które nigdy nie zachodzi
!Jesteś dla mnie południem,
nocą i dniem.
Jesteś dla mnie wszystkim.
Ja po prostu kocham Cię
Przytulił ją bardzo mocno i powiedział że jusz zawsze tak będzie że jusz nigdy jej nie opuści po jest dla niego wszystkim .
Ubrali się szybko nawet nie jedząc śniadania .
15 minut póżniej
Dorota mówiła zdenerwonym głosem a to o której sie do pracy przychodzi ???
Przepraszam dorote ale zaspałem
Dorota nic nie mówiąc udała sie do swojego gabinetu a ci dwoje spojrzeli na siebie i sie usmiechneli na wspomnienia z minionej nocy .Udali sie do swoich gabinetów a że nie mieli jeszcze żadnych klientów .Marek chwile póżniej wszedł do gabinetu spojrzał w jej oczy i zapytał czy chce kawy odpowiedziała że chętnie sie napije .Marek udał sie do ekspresu do kawy i zrobił dwie kawy jedną dla siebie i jedną dla brunetki . Proszę kawa dla pani mecenas pięknej kobiety i szepnął jej na ucho i do tego mojej
A z taka pewność panie mecenasie uśmiechneła sie do bruneta wtedy on do niej podszedł i złożył jej delikatny pocałunek na ustach jestem tego pewien i usiadł na miejscu . Spojrzała na niego i odrazu było widać że była zakochana w nim po uszy tak jak on w niej nie widzieli po za sobą świata.Policzymy się wieczorem pani mecenas uśmiechneła się do niego i poszła do gabinetu na spotkanie z klientem .Godzinę póżniej wyszła z gabinetu i poszła do marka do gabinetu siedział przy jakiś papierach .Po chwili podniósł głowę i usmiechnoł się do niej podeszła do niego i lekko go pocałowała w szyję i się odeszła kawałek dalej marek spytał co to miało być
pozostawiam wolność intepretacji odpowiedziała brunetka
Uśmiechnoł sie podszedł do niej gdy jusz miała wychodzić położył dłonie po obu stronach biurka zagradzając jej drogę wyjścia zdziwiona agata spojrzała sie na niego .On się do niej przybliżył ale jej nie dotykał przyblizał się coraz bardziej ale nie robił nic po za tym wiedział że pragnie jego dotyku widział to w jej niebieskich tęczówkach kilka razy udawał sie ją dotyka a brunetka doprowadzało to do szaleństwa . Po czym się przybliżył jeszcze bardziej tak że czuła jego odech w końcu chciała go pocałować ale on się nie zgodził tylko powiedział taka mała zemsta i odeszdł do papierów.
W między czasie weszła dorota i spojrzała na Agatę i powiedziała cześć a ty co żadnych klientów nie masz '
No narazie nie
Dorota udała się do swojego gabinetu.
Więc udała sie do gabinetu ale nie swojego tylko marka i nie wiedziała dlaczego usiadła na jego kolanach i się do niego i wtedy zrozumiała jak bardzo go kocha i wtuliła sie w niego czuła się wtedy taka bezpieczna on ją tesz wzioł objął i przytułił i pocałował najpierw delikatnie nabożnie i z całą miłością do niej potem coraz bardziej zagłębiali się w swoim pocałunku coraz bardziej namiętnym pełnym pożadania i miłości z każdą chwilą zagłebiali sie coraz pragneli siebie nawzajem.

Chwilę póżniej dorota udała sie do pokoju marka i stanęła bardzo zdziwiona ponieważ niewiedziała że agate i marka coś łączy jak nazwała ich miłość.
Przez dłuższą chwilę nie zauważyli doroty ale potem spostrzegli ze dorota na nich patrzy a ona mu siedziała na kolanach i go obejmowała wysokiego bruneta a ponieważ nikt nie wiedział o nich to wstała z jego kolan co na to dorota nie przeszkadzajcie sobie ja tylko sie coś spytam marka Gdzie jest ta twoja apelacja to zaniose ją do sądu przy okazji bo mam za pul godziny rozprawe w sadzie i wyszła z gabinetu marka
Na marek i brunetka uśmiechneli sie do siebie ale agata chciała wrać do gabinetu żeby chociaż troche popracować lecz marek ją ubiegł chwycił ją i posadził na swoich kolanach i powiedział podobała mi sie ta forma jak siedziałaś umnie na kolanach a dorocie nie musimy nic mówić bo już wie .
Godzinę póżniej weszła dorota z rozprawy do kancelarii i poszła do agaty i spytała sie czy długo są razem na co brunetka odpowiedziała '
Miesiąc
I nic mi nie powiedziałaś jak mogłaś ja tu sie zastawiam jaki jest powód twojego uśmiechu a powodem jest nasz mareczek przepraszam teras twój brunetka rzuciła poduszką w przyjaciółkę .
a nie mogłaś sie mnie zapytać
przeciez i tak bys mi nie powiedziała
no fakt.
Był wieczór gdy wszyscy zbierali się do domów .
Dorota powiedziała do zobaczenia do jutra i sie uśmiechnęła.
OK. Godziny 20 wieczorem jusz wszyscy wyszli z kancelarii dorota udała się do domu a agata z markiem do jej mieszkania.
Dojechali 15 minut póżniej pod jej kamienicę weszli do klatki schodowej i do jej mieszkania z nr. 5
Rozebrali kurtki marek się spytał agaty czy nie jest głodna ona odpowiedziała że nie jest
on się do niej usmiechnął i podszedł do niej i sie jej spytał
I co ja mam z tobą zrobić za
ten numer w kancelarii należy się kara agatko
A jaka ?
Coś wymyslimy
Podszedł do niej i powiedział mam pomysł
Szepcze jej na ucho
I jego palce zjeżdżają niżej dotykając szyji i odusuwa włosy z szyji i delikatnie całuje.Mówiąc słowa Jesteś moja i tylko moja
Drugą reką przesuwa po moich plecach wedrując wdłuż koszuli którą miałam dzisiaj na sobie .Jej ciałem wstrząsa dreszcz porządania .Marek składa jej czuły pocałunek na karkurku , przesuwając sie w dół pleców. Szepcząc jej na ucho na tak bardzo cie kocham . Całuje szyje i powstarza raz jeszcze moja
Odpina guzik po guziku po czym material zsuwa sie jej z ramion i opada na ziemie.Delikatnie kładzie ją na łożku kontynuując .Teraz będzie niespodzianka rzekł do agaty .Chcesz niespodziankę rzekł agaty
Tak ponieważ tak bardzo lubiła jego bliskość i go z z każdą minutą bardziej pragneła
Dobrze
Agata spojrzała w jego oczy w jego niebieskie teczówki i wyznała mu to co tak bardzo jej leżało na sercu a bała sie tego powiedzieć
KOCHAM CIĘ
Ty jesteś dla mnie niebem,
słońcem, które nigdy nie zachodzi
!Jesteś dla mnie południem,
nocą i dniem.
Jesteś dla mnie wszystkim.
Ja po prostu kocham Cię
Przytulił ją bardzo mocno i powiedział że jusz zawsze tak będzie że jusz nigdy jej nie opuści po jest dla niego wszystkim .
Miłość jest jak narkotyk uzależnia i od tego uczucia nie da się uwolnićSpojrzeli na zegarek 9 cholera dorota nas zabije jak za chwilę w kancelarii
Ubrali się szybko nawet nie jedząc śniadania .
15 minut póżniej
Dorota mówiła zdenerwonym głosem a to o której sie do pracy przychodzi ???
Przepraszam dorote ale zaspałem
Dorota nic nie mówiąc udała sie do swojego gabinetu a ci dwoje spojrzeli na siebie i sie usmiechneli na wspomnienia z minionej nocy .Udali sie do swoich gabinetów a że nie mieli jeszcze żadnych klientów .Marek chwile póżniej wszedł do gabinetu spojrzał w jej oczy i zapytał czy chce kawy odpowiedziała że chętnie sie napije .Marek udał sie do ekspresu do kawy i zrobił dwie kawy jedną dla siebie i jedną dla brunetki . Proszę kawa dla pani mecenas pięknej kobiety i szepnął jej na ucho i do tego mojej
A z taka pewność panie mecenasie uśmiechneła sie do bruneta wtedy on do niej podszedł i złożył jej delikatny pocałunek na ustach jestem tego pewien i usiadł na miejscu . Spojrzała na niego i odrazu było widać że była zakochana w nim po uszy tak jak on w niej nie widzieli po za sobą świata.Policzymy się wieczorem pani mecenas uśmiechneła się do niego i poszła do gabinetu na spotkanie z klientem .Godzinę póżniej wyszła z gabinetu i poszła do marka do gabinetu siedział przy jakiś papierach .Po chwili podniósł głowę i usmiechnoł się do niej podeszła do niego i lekko go pocałowała w szyję i się odeszła kawałek dalej marek spytał co to miało być
pozostawiam wolność intepretacji odpowiedziała brunetka
Uśmiechnoł sie podszedł do niej gdy jusz miała wychodzić położył dłonie po obu stronach biurka zagradzając jej drogę wyjścia zdziwiona agata spojrzała sie na niego .On się do niej przybliżył ale jej nie dotykał przyblizał się coraz bardziej ale nie robił nic po za tym wiedział że pragnie jego dotyku widział to w jej niebieskich tęczówkach kilka razy udawał sie ją dotyka a brunetka doprowadzało to do szaleństwa . Po czym się przybliżył jeszcze bardziej tak że czuła jego odech w końcu chciała go pocałować ale on się nie zgodził tylko powiedział taka mała zemsta i odeszdł do papierów.
W między czasie weszła dorota i spojrzała na Agatę i powiedziała cześć a ty co żadnych klientów nie masz '
No narazie nie
Dorota udała się do swojego gabinetu.
Więc udała sie do gabinetu ale nie swojego tylko marka i nie wiedziała dlaczego usiadła na jego kolanach i się do niego i wtedy zrozumiała jak bardzo go kocha i wtuliła sie w niego czuła się wtedy taka bezpieczna on ją tesz wzioł objął i przytułił i pocałował najpierw delikatnie nabożnie i z całą miłością do niej potem coraz bardziej zagłębiali się w swoim pocałunku coraz bardziej namiętnym pełnym pożadania i miłości z każdą chwilą zagłebiali sie coraz pragneli siebie nawzajem.
Chwilę póżniej dorota udała sie do pokoju marka i stanęła bardzo zdziwiona ponieważ niewiedziała że agate i marka coś łączy jak nazwała ich miłość.
Przez dłuższą chwilę nie zauważyli doroty ale potem spostrzegli ze dorota na nich patrzy a ona mu siedziała na kolanach i go obejmowała wysokiego bruneta a ponieważ nikt nie wiedział o nich to wstała z jego kolan co na to dorota nie przeszkadzajcie sobie ja tylko sie coś spytam marka Gdzie jest ta twoja apelacja to zaniose ją do sądu przy okazji bo mam za pul godziny rozprawe w sadzie i wyszła z gabinetu marka
Na marek i brunetka uśmiechneli sie do siebie ale agata chciała wrać do gabinetu żeby chociaż troche popracować lecz marek ją ubiegł chwycił ją i posadził na swoich kolanach i powiedział podobała mi sie ta forma jak siedziałaś umnie na kolanach a dorocie nie musimy nic mówić bo już wie .
Godzinę póżniej weszła dorota z rozprawy do kancelarii i poszła do agaty i spytała sie czy długo są razem na co brunetka odpowiedziała '
Miesiąc
I nic mi nie powiedziałaś jak mogłaś ja tu sie zastawiam jaki jest powód twojego uśmiechu a powodem jest nasz mareczek przepraszam teras twój brunetka rzuciła poduszką w przyjaciółkę .
a nie mogłaś sie mnie zapytać
przeciez i tak bys mi nie powiedziała
no fakt.
Był wieczór gdy wszyscy zbierali się do domów .
Dorota powiedziała do zobaczenia do jutra i sie uśmiechnęła.
OK. Godziny 20 wieczorem jusz wszyscy wyszli z kancelarii dorota udała się do domu a agata z markiem do jej mieszkania.
Dojechali 15 minut póżniej pod jej kamienicę weszli do klatki schodowej i do jej mieszkania z nr. 5
Rozebrali kurtki marek się spytał agaty czy nie jest głodna ona odpowiedziała że nie jest
on się do niej usmiechnął i podszedł do niej i sie jej spytał
I co ja mam z tobą zrobić za
ten numer w kancelarii należy się kara agatko
A jaka ?
Coś wymyslimy
Podszedł do niej i powiedział mam pomysł
Szepcze jej na ucho
I jego palce zjeżdżają niżej dotykając szyji i odusuwa włosy z szyji i delikatnie całuje.Mówiąc słowa Jesteś moja i tylko moja
Drugą reką przesuwa po moich plecach wedrując wdłuż koszuli którą miałam dzisiaj na sobie .Jej ciałem wstrząsa dreszcz porządania .Marek składa jej czuły pocałunek na karkurku , przesuwając sie w dół pleców. Szepcząc jej na ucho na tak bardzo cie kocham . Całuje szyje i powstarza raz jeszcze moja
Odpina guzik po guziku po czym material zsuwa sie jej z ramion i opada na ziemie.Delikatnie kładzie ją na łożku kontynuując .Teraz będzie niespodzianka rzekł do agaty .Chcesz niespodziankę rzekł agaty
Tak ponieważ tak bardzo lubiła jego bliskość i go z z każdą minutą bardziej pragneła
Dobrze
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)