sobota, 27 września 2014

Miłość jak najostrzejszy nóż ... cz2

hej zapraszam na cześć drugą opowiadania

...................................................................
Szpital
Po przeczytaniu listu agata siedziała cały czas przy jego łóżku i czekała aż się obudzi.
Mówiła do niego nie możesz odejść nie rób tego ja też cię kocham dopiero
teraz to zrozumiałam gdy mogę cię stracić.
Wcześniej nie umiałam ci tego powiedzieć nie wiedziałam jak nie byłam pewna.
Ale teraz już wiem zostań dla mnie nie zostawiaj mnie jeśli mnie kochasz
tak jak napisałeś do mnie .
Chwyciła go za rękę.
Tymczasem przyszła Dorota
Spojrzała rudowłosa na przyjaciółkę
Agata idż do domu odpocznij trochę
Nie chcę zostanę tutaj przy nim
Agata ja cię rozumiem ja od dawna widziałam że między wami jest coś chciałaś to ukryć ale ja wszystko widziałam ,
Widziałam jak na niego patrzysz.
Agata spojrzała na przyjaciółkę
Przed tobą nic nie da się ukryć a ja naprawdę go kocham zrozumiałam to niedawno .
To chociaż zjedz coś jak nie chcesz iść do domu
Dobra zjem dzięki Dorota że jesteś
Pójdę do lekarza się spytać co z nim
Mam pytanie co z Markiem /Dębskim podeszła do lekarza
Nie jest zbyt dobrze połamane żebra nie może sam oddychać i jest duży obrzęk mózgu
Ale on wyjdzie z tego ?
Nie będę pani oklamywać odpowiedział lekarz
Na tym etapie nic niewiadomo na tą chwilę nawet nie umiem pani powiedzieć czy on się w ogóle obudzi
Dziękuje panie doktorze
Wróciła do sali
Zaczęła płakać tak mocno
Przyjaciółka nic nie mówiąc przytuliła ją
Wszystko będzie dobrze on wyjdzie z tego zobaczysz
Mijały dni a marek się nie obudził
Tak bardzo chcę że by się obudził
Poczuła jak ktoś delikatnie ściska jej ale było to jak by było z całej siły-
Spojrzała na niego a on otworzył oczy i uśmiechnął się do niej
Hej przeczytałam twój list i chciałam ci powiedzieć jedno kocham cię mocno
Agata... przerwała mu nic nie mów oszczędzaj siły
Uśmiechnęła się i zadzwoniła do Doroty
Dorota Marek się obudził
rudowłosa to świetnie to dbaj tam o niego a jak skończę pracę to wpadnę
Cieszę że się obudziłaś
A ja się cieszę że ciebie zobaczyłem
Wziął ją za rękę
Marek ..
Tak
Chciała by ci coś powiedzieć. No to słucham cię .Przeczytałam twój list który napisałeś do mnie a potem tak naprawdę dopiero zrozumiałam że tak naprawdę teraz wiem że jesteś osobą którą kocham i będę kochała .Tak strasznie się bałam że się nie obudzisz że nie zdążę ci powiedzieć że tylko ciebie chcę i Kocham cię
Marku
Wybaczysz mi ?
Oczywiście że ci wybaczę jesteś wszystkim co mam skarbem moim
Agata cieszę że mam cię będziesz już tylko moja
Wtuliła się w niego i zasnęła
Następnego dnia
Hej powiedziała dorota i się uśmiechnęła
Jak się czujesz
Jest już lepiej
Idę do łazienki
Agata.....
Marek co się dzieje powiedziała przestraszona Agata
Zaczął powoli zwalniać dłoń agaty którą trzymał
Pamiętaj że cie zawsze kochałem i kochać będę
Jego ostatnim słowami było
Kocham cię skarbie i zamknął oczy
Marek obudzić się proszę nie rób mi tego ja cie KOCHAM bez ciebie nie umiem żyć błagam otwórz oczy
Wbiegli zaraz lekarze gdy jego serce przestało bić
A Agata Krzyczała błagam wróć jesteś wszystkim dla mnie .Błagam tylko nie ty nie rób mi tego .
Ale on nie słyszał jej próśb \
A lekarze reanimowali go przez godzinę
Podszedł lekarz do agaty
Bardzo mi przykro ale nie udało nam się przywróć akcji serca
Czas zgonu 9:32
Nie NiE........ nie to nie może być prawda zaczęła tak strasznie płakać osuwając swoje ciało na ziemi sali gdzie leżało jej serce jej miłość która już nie żyła tak jak ona bo bez serca nie można żyć zostało tylko ciało.
Płakała z każdą minutą jej płącz się na silał co raz bardziej
Weszła dorota Agata  co się stało
Marek...... powiedziała z płaczem Umarł
Przyjaciółka przytuliła ją
Zostaw mnie samą na chwilę ok
Dobrze
Podeszła do łożka
Dlaczego wlaśnie ty
Kocham cię i żyć bez ciebie nie umiem
Pocałowała go w jeszcze ciepłe usta i chwyciła za rękę i połknęła całą zawartość opakowania tabletek nasennych
By być z ukochanym .


wtorek, 23 września 2014

miłość rani jak najostrzejszy nóz .... cz1

Hej mam opowiadanko niewiem co z
tego wyjdzie :)


                         

                                      Miłosć jest  wszystkim a wszystko jest niczym







Mieszkanie agaty
Póżny wieczór telefon agaty dzwoni uporczywie
Wkurzona agata kogo tam diabli niosą o tak pózniej porze patrzy na wyświetlacz swojego  białego smartfona "Dorota"
Odebrała telefon

Agata:Halo ?
Dorota:Cześć Agata
Agata Co się stało ?
Dorota Niewiem czy cię to zainteresuje
Agata:  No mów Dorota
Dorota Marek..........
Agata Co marek bo w głebi martwila się o niego choć strasznie się  pokłócili ostatnio
Dorota ....... Cisza
Agata Na litość boską dorota powiec co sie stało
Dorota: Marek miał wypadek :(
Agata W którym szpitalu
Dorota W tym centrum warszawy
Agata Już jade nogi się pod nią ugięły
Ubrała się chwyciła tlefon i torbę i wybiegła z mieszkania .
Jechała samochodem spieszyła się mimo nie byli już razem ale był dla niej kim więcej niż przyjacielem ale nie umiała określić dokładnie kim,
Dojechała do szpitala podeszła do recepcji i zapytała się gdzie leży Marek Dębski
Recepcjonistka ; Na oiomie na prawo
 Agata Dziękuje
Pobiegła w stronie oiomu zobaczyła tam Dorotę która miała smutną minę i łzy w oczach
Co z  ma..rkiem powiedziała wystraszonym głosem agata
Jest z nim żle reanimowali go już raz jest pod respiratorem
Agata nie mogła w to uwierzyć nie mogła powstrzymać łez osunęła się na podłogę
Dorota podała jej kopertę
Co to jest powiedziała agata
Marek napisał do ciebie kopertę miał ci dać sam ale nie zdążył
Wręczyła jej  kopertę chcesz coś do picia
Tak poproszę a ona otworzyła kopertę i zaczeła czytać
                                       Do Agaty
Spędziłem kilka godzin zastanawiając się co mam napisać w liście i jak to opisać .Może uznasz że pisanie listów to tchórzostwo ale nie umiałem ci tego powiedzieć prosto w oczy .
Nawet nie wiem od czego zacząć i jaki słów mam użyć .Jednak za każdym razem kiedy chcę ci to powiedzieć brakuje mi odwagi. Sam nie wiem jak to możliwe i czy można to racjonalnie wytłumaczyć 
Nawet nie miałem pojęcia że pisanie listów jest tak trudne .
Pojawiłaś się w moim życiu i wszystko zmieniłaś próbowałem z tym walczyć uciec ale nie dało rady
Wtedy w kancelarii odeszłem dlatego bo nie mogłem patrzeć jak pakujesz się w kolejne w kłopoty 
A nie umiałem wyrazić tego co czułem niewiedziałem konkretnie nawet co 
Lecz Dzisiaj wiem że tylko dla ciebie żyję ty jesteś moim sercem ,marzę o tobie i to najważniejsze co chciałem ci powiedzieć KOCHAM CIĘ .Gdy rozmawiam z tobą czuję się szczęśliwy ,twój uśmiech jest dla mnie pocieszeniem .
Wiem teraz tylko jedno zależy mi na tobie .
Kiedy uświadomiłem sobie, że się w Tobie zakochałem byłem wtedy jeszcze głupi,że nie potrafiłem ci powiedzieć jak bardzo mi na tobie zależy,Pamiętaj zawszę będę cię kochał dzisiaj jutro zawsze do końca moich dni jesteś dla mnie wszystkim co  mam najdroższym zyciu .Dopiero to zrozumiałem choć tyle sie wydarzyło między nami .
Ale więc że nigdy nie przestanę cię kochać i tego dwa słowa proszę zapamiętaj
KOCHAM CIĘ i chciałem żebyś była moja i nikogo więcej
                                                                                                                     Marek.

Gdy skończyła czytać list po jej policzkach spływały szczęścia czy smutku nie potrafiła tego okreslić.....

   

piątek, 12 września 2014

czwartek, 11 września 2014

opowiadanie Jednoczęściowe "Wszystko się zmienia"

Opowiadanie 6 sezon odcinek 1


                                              Wszystko sie zmienia




Kilka miesiecy jak  pokłóciła się z markiem i się rozstali a on odszedł do kancelari iwony czerskiej
Mają tyle pracy zwłaszcza że dorota  się z mężem przeniosła do gdańska .
Od kilku dni się żle czuje ale nie mam czasu iść do lekarza .
Sprawa żołnieża który zabił  drugiego żołnierza .
I jeszcze mało tego dębski jęst obrońcą strony przeciwnej .
A to mnie boli przypomina mi jego 
Kolejne noce w pracy.
I mdłości ranne 
Żebym tylko nie była w ciąży nie mam to teraz czasu a zwłaszcza że ojcem by był marek a z nim nie jestem i jak ja bym miała to mu  niby powiedzieć 

Postanowię dla pewności zrobię test 
Po skończeniu pracy Agata udała się do apteki 

W domu kiedy zaszła zrobiła test i poczekała chwilę i nie mogła uwieżyć w to co zobaczyła 
2 kreski na teście oznaczały wynik pozatywny pomyślała świat mi się załamał 
Choć w pełni tej myśli do siebie nie dopuszczała bo wtedy by musiała dopuścić myśl o tym że ojcem jej dziecka jest marek.


Przepraszam że krótkie ale mam chwilowy brak weny 

poniedziałek, 8 września 2014

Jedno partówka kathyi

Mam dla was drama pierwsze w mojej karierze piśmieniczej


Po kłótni która odbyła się o świadka koronnego huberta między agata i markiem
Marek postanowił odejśc z kancelarii
Agata weszła chciała się pogodzić ale nic nie powiedziała jak marek się pakuje bała się że jej głos się załamie.
I nagle uslyszała
Lepiej jak będzie jak sobie zrobimy przerwę chciała coś powiedzieć lecz nie mogła jak by głos jej zabrano tylko patrzyła jak ktoś kogo kochała odchodził a te słowa odbijały się echem w jej głowie.

Gdy  raz pokochasz tak bardzo drugą osobę a potem ona zostanie ci odebrana to jak 
          człowiek który oddycha a potem zabrano mu tlen świat bez miłośći jest niczym a gdy ona 
       
          jest rani tak bardzo na nas że nie mamy siły by żyć .




Mijały kolejne dni...
Agata coraz bardziej zaniedbywała swoją pracę a jeśli była w pracy to był tylko cień człowieka
który z niej pozostał

Myślała.......

Nawet nie umiałam go powstrzymać powiedzieć mu co do niego czuję jak bardzo go kocham 
A może niechciałam powiedzieć niewiem ...


Dorota patrzyła na swoją przyjaciółkę ze współczuciem ale niechciała sie mieszać w ich sprawy

Jej życie ograniczyło się do praca i dom w którym płakała godzinami

Przesłała żyć kiedy on odszedł zostawił tylko wspomnienia która wbijąją się jak ostry nóż w serce

Kolejnego dnia

Niespodziewanie do kancelarii przyszedł marek się o coś zapytać i wziąć akta których zapomniał
Przechodząc dotknął agatę
Dotyk któtry sprawiał tak ogromny  dla niej ból

Agata nie możesz z nim porozmawiać przecież ty się wykończysz dziewczyno przecież widzę jak cierpisz
powiedziała dorota do przyjaciołki
Ale ja nie  potrafie z nim porozmawiac nie potrafię mu tego wszystkiego powiedzieć
Dorota ja już nie mam siły niechce tak żyć
Ale co ty mówisz wszystko będzie dobrze

Mijały dni ale było coraz gorzej w końcu pewnego dnia agata nie przyszła do pracy
Została w domu nie miała siły już płakać patrzyła się w sufit leżąc bez życia nie miała sensu  niechciała już żyć chciała z tym skończyć
Powiedziała ja już dalej tak nie dam rady
Pomyśłała wtedy o jednym sięgneła po żyletkę i podciągneła rękaw i zaczeła jedno nacięcię
ZA to cię poznałam łzy leciały jej strumieniem
drugie za to ze się w tobie zakochałam
trzecie za to że tak bardzo cię pokochałam krew co raz bardziej leciała a ona jak by poczuła ulgę w cierpieniu
płakała tak strasznie płakała
Dzień w dzień
Dorota dzwoniła do agaty ale ona jej każde polączenie nie odbierała niechciała z nikim rozmawiać
Zaczeła się ona nią martwic
Bartek ty niewiesz co się dzieję
z agatą
Niewiem
Dorota zadzwoniła do marka mimo tego że postanowiła się nie wtracać
Dorota: Marek Z agatą jest coś żle nie odbiera wogule odemnie telefonów nie ma jej w pracy

Marek Ale co żle to wszystko przezemnie chodz pojedziemy do niej
Dorota OK

W tym samym czasie agata niemiala już siły na życie sięgneła do półki po lekki nasenne i brała jedną po drugiej i zaczeła się ciąć tracąc powoli przytomność zostawiając list z pożegnalny.
 niezważajac na krzyki za dzwiami .Upadła na lustro
wtedy przyjaciele wyważyli dzwi słyszac hałas zobaczyłi agatę w krwi
Marek stanoł dęba lecz już chwilę potem zadzwonił po pogotowie
To wszystko moja wina przeklinał się w duchu
10 pożniej przyjechałą karetka zabrali agatę odrazu na oiom
Marek zobaczył list który pozostawiła agata wzioł i pojechał do szpitala
W szpitalu
Co z nią panie doktorze
Karetka przyjechała w ostatniej chwili
A kiedy się obudzi
Nie jesteśmy  w stanie teraz tego powiedzieć \
Wrócił do jej sali i usiadł obok łóżka patrzył na zabandarzowane ręce
Zaczoł czytac list który pozostawiła agata

Chciałam wyjaśnić dlaczego tak zrobiłam pomyśłam że na tym świecie będzie lepiej bezemnie
Przepraszam wszystkich ale nie mogłam inaczej 
Drogi marku przepraszam że pisze to w liście ale nie potrafiłam ci tego powiedzieć 
Że jesteś całym moim światem i KOCHAM CIĘ a wtedy gdy odeszłeś z kancelari świt mi się zawałił byłeś wszystkim co miałam ale nie umiał ci tego powiedzieć nic nie powiedziałam stałam i patrzałam jak ktoś kogoś kochałam odchodzi ale teraz już za póżno 
Pamiętaj że cię zawsze kochałam i będę kochać 

                                                                                                                      A.

Gdy marek to przeczytałam poczuł jak spływają łzy pragnoł by sie obudziła

Kilka dni póżniej agata się obudziła jego pierwszy słowem do niej było ja też cię kocham
Patrzyła na niego
On na nią
Zapytał DLACZEGO ?
Nie miałam już siły
MAM PYTANIE JEŚLI MOGĘ /
Morzesz
dlaczego się ciełaś ?
........... bo......to sprawiało mi ulgę chodż tak strasznie bolało
Więcej tego nie zrobię
Ale zostań ze mną ja chcę być tylko twoja KOCHAM CIĘ
Ja ciebie też i zostane bo bardzo cię kocham
Zrozumiałem to wtedy kiedy mogłem cię stracić
tak cię kocham i pocalował ją delikatnie w usta

Ps. mam nadzieję że podoba wam się taki mix  drama że szczęśliwym zakonczeniem










poniedziałek, 1 września 2014

Nowe życie finał

Cz.6

Hej to ja mam dla was finał opowiadanka i przepraszam że tak długo ale brak weny był u mnie
Ale nie zanudzam was

Miłego czytania



Następnego dnia pojechali do mieszkania marka zabrać wszystkie rzeczy postanowili zamieszkać razem.
Zaczeli pakować wszystkie rzeczy marka do kartonów co chwilę spoglądając na siebie
Spojrzeli sobie prosto w oczy tak odruchowo.
Marek przysunoł się do niej i pocałował ją namiętnie
Marek aż tak się panu spieszy do wieczoru przez ciebie tych pudeł do wieczora nie spakujemy
Uśmiechnoł się muwiąc jesteś taka piękna że nie mogłem się oprzeć
A ona patrzyła w jego cudowne niebieskie oczy które tak kochała jak całego jego
2 godziny pózniej
Wszystkie pudła byly już spakowane
Więc marek do agaty
Teraz się można zająć czymś znacznie przyjemniejszym
A czym ? spytała się Agata
Tobą uśmiechnoł się
Podszedł do Agaty spojrzał jej w oczy i najpierw delikatne a potem coraz namiętnie zaczoł pragnąć jej ust  i całował jej szyję .
Szepnoł jej na ucho pragnę cię.
I zaniósł ją do sypialni
Delikatnie ją położył na łóżku a ona panie mecenasie wydaje mi się że jeszcze zostały nam kartony do zapakowania do samochodu
Póżniej to zrobimy teraz zajmę się tobą.
Uśmiechneła się do niego
On mówi nie jestem w stanie cię choć na chwilę cię zostawić
To nie zostawiaj
Wie pani mecenas ja mam bardzo osobliwy gust
Niewiem czy zrozumiesz to
To mnie oświeć kotku
Zaczął namiętnie ją całować i zszedł do szyji i zatopili sie w sobie
Leżeli tak sobie a ona wiem że jest bardzo przyjemnie ale kartony trzeba jeszcze włożyć do samochodu.
Chciała wstać i się już ubrać lecz on jej na to nie pozwolił trzymając w tali nie tak szybko drogo pani mecenas ,
Uśmiechnął się do niej i dał jej buziaka teraz możemy wstawać chociaż wcale mi się to nie podoba
Powiedział do niej z takim żalem udawanym trochę
I ubrali się i zaczęli pakować do samochodu wszystkie pudła
Minęło 15 minut jak było wszystkie pudła zapakowane do srebrnej terenówki.
Zaczneli nowe życie
Uśmiechnął się i powiedział nareście będę cie miał przy sobie
Odwieżli pudła i powiedzieli trzeba troche popracować
No trzeba udali się do kancelarii
A dorota na wejściu już z lekką nutką złośliwośći
A kto tu łaskawie przyszedł do pracy bo ja myślałam że tylko ja tu pracuje od pewnego czasu
A marek poszedł bo miał klienta
Brunetka poszła do swojego gabinetu
troch po pracować
Idę do sądu zanieść ci coś skarbie
Nie dziękuje i podszedł do  niej i dał jej buziaka na do widzenia
A ona zajęła się papierkową robotą minęło pół godziny a ona już za nim tęskniła i dopiero teras zdawała sobie z tego sprawę bo wcześniej miała go przy sobie cały czas wpadła w zamyślenie
Myślała

Moje ciało pragnie jego dotyku a moja dusza jego miłość chociaż minęło dopiero 45 min ja już za nim tęsknię.
Pragnie też twego dotyku namiętności .
          Twych pocałunków.
          
          Twych ust .
       
          Twojej bliskości i poczucia bezpieczeństwa

          Twego spojrzenia  i twej obecnośći


Z zamyśleń wyrwała ją Dorota
Widzę że się wam dobrze układa
Powiedziała do brunetki
I rzadko pojawiacie się w pracy co pracujecie już nad wnukiem dla twojego taty
Nie jeszcze nie pani detektyw i rzuciła w nią poduszką
Ale wszystko w porządku tak ?
Tak
Jezu nie możesz powiedzieć nic więcej tylko trzeba z ciebie wyciągać po jednym słowie
Nie mogę i się uśmiechnęła o wspomnieniu że marek mieszka z nią
A rudowłosa ty coś wiesz
Nie ja nic nie wiem
Nie powiesz najlepszej przyjaciółce
Nie wiem ci by się spodobało to panu z bramki numer 3
Marek wchodzi a co by się nie spodobało panu z bramki numer 3 ?
Dorota spojrzała na Agatę i na Marka
Może mi w końcu powiedzieć co się dzieje
Marek powiec jej bo nam tu padnie na zawał i co wtedy będziemy mieć ją na sumieniu
OK
Bo........
My mieszkamy razem
Gratulację i poszła uściskać Agatę a potem marka i poszła do swojego gabinetu
Zostali sami
Podszedł do niej i powiedział na ucho
Stęskniłem się za tobą skarbie
Nawet nie wiesz ile dla mnie znaczysz
Jak tęsknie za tobą gdy ciebie nie ma przy mnie
Jak moje serce jest całe dla ciebie każdego dnia
Mysli o tobie zapełniają każdy mój dzień
Jesteś w moich snach skarbie ja po prostu
KOCHAM CIE
Ja też tęskniłam i ty też jesteś w moich snach jesteś moim aniołem
Byli blisko siebie on ucałował ją czulę w usta
i powiedział Gdyby ci się coś stało...... głos mu się złamał
po chwili nigdy bym sobie tego nie wybaczył
Jesteś dla mnie wszystkim najceniejszym darem jaki dostałem od  życia
Przytuliła się do niego a on ją objął usiadł i posadził ją na kolanach
Siedzieli tak w milczeniu
Aż w końcu brunetka się odezwała
Marek....
Tak
A mojemu tacie można powiedzieć bo sie obrazi jeszcze że nic mu nie mówimy
Możemy jechać w lużniejszy weekend do bydgoszczy
ok może być
Zabieramy się za robotę uśmiechnął się do brunetki a ona chciała wstać z jego kolan lecz jej nie pozwolił zostań możemy razem popracować a z tobą nawet lepiej mi się pracuję .
Zostaniesz ?
Jak chcesz to ok
Co my tu mamy
Strasznie dużo papierkowej roboty i jutro o 15 rozprawę w sądzie
Siedzieli on na krześle ona bokiem na jego kolanach
Weszła Dorota z pytaniem do marka ale to ją trochę zbiło z tropu i zażartowała
Aż taki kryzys mamy w kancelarii że musicie siedzieć na 1 krześle
Marek niestety rozczaruję cię dorotko bo nie mamy kryzysu a ja się chciałam że ona tu siedziała
Dobrze Dobrze już się tak nie denerwuj wyszła nawet się nie zapytała jego oto co miała się zapytać
Chwilę póżniej
Idę do domu powiedziała Dorota do pary siedzącej tylko pogaście wszystkie światła
Ok dobra
Chwilę póżniej Agata i Marek też się zaczęli zbierać ubrali się i wyszli zeszli do samochodu i jechali do ich WSPÓLNEGO mieszkania zaakcentowanym  na wspólne czyli do kamienicy agaty tam postanowili zamieszkać .Wsiedli do samochodu i odjechali
30 minut póżniej
Byli już na miejscu
I zobaczył że Agata zasnęła więc wyszedł z samochodu
Postanowił nie budzić brunetki tylko wziął ją na ręce i poszedł do kamienicy
Wjeżdżając windą na 3 piętro gdzie mieszkali trzymając ją w szczelnym uścisku
Gdy dojechali już windą otworzył dzwi wszedł i położył ją na łożku
Zdejmując buty kurtkę przykrył kocem
Chwilę pózniej
Agata niewyrażnym głosem
Ma..rek
Śpij kotku już jesteśmy w domu
5 minut póżniej rozebrał się i położył się koło agaty objął ją i oboję zasnełi .
Następnego dnia wstali rano i marek powiedział przydało by się większe łóżko bo się rozpychasz
A ty mi zabierasz kołdrę
Dobra dobra wystarczy już tych złośliwości podszedł i pocałował brunetkę/
Idę zrobić śniadanie
ok zjedli śniadanie i udali się do kancelarii
15  minut póżniej byli w kancelarii
A chwilę potem mieli klientów
Godzinę pózniej marek pojechał do sądu bo miał rozprawę trwała półtorej godziny
Marek myślał że zrobić jakiś dalszy krok w ich związku
Postanowił się jej oświadczyć
Pojechał do jubilera

Chwilę póżniej był u jubilera
Dzieńdobry szukam pierścionka dla wyjątkowej kobiety
Pani zaproponawała mu ten był to pierścionek z złoty z brylatem w środku
Będzie idealny proszę zapakować
Zapłacił i wyszedł
*************************************************************
Chwilę pózniej był już w kancelari spytał że doroty jest Agata ?
Nie a co stęskniłeś się już za nią ?
Oczywiście chciałem z tobą porozmawiać bo mam niespodziankę dla  Agaty
A  jaką ?
w tedy marek pokazał pierścionek który kupił agacie
Myślisz że się jej spodoba
Tak a kiedy zamierzasz się jej oświadczyć
Dzisiaj wieczorem ale zrobie dla odmiany miłą kolację ale w domu
Acha no to ja widzę że na poważnie traktujesz ten związek
Tak
Nie martw się nie skrzywdzę jej
Ją za bardzo kocham żeby ją skrzywdzić
Wieczór
Marek szykuję kolacje dla Agaty i jego przy świecach i nastrojową muzykę
Żeby był wyjątkowy dzień dla Agaty
Wieszła Agata
A co tu tak pięknie pachnie zobaczyła kolację uszykowaną przez marka
Rozbieraj się i siadaj kotku do stolu
Usiedli marek włączył muzykę i zaczeli jeść
Po 10 minutach
Gdy już prawie kończyli kolację
Agata zapytała
Mamy dzisiaj jakiś wyjątkowy dzień albo święto ?
W sumie tak
A jakie ?
Marek podszedł do niej
I uklęknął i zapytał

Wyjdziesz za mnie ?
Jesteś dla mnie wszystkim jesteś moim powietrzem moim sercem żyje dla ciebie ty nadajesz mojemu życiu sens tak bardzo cię kocham bez ciebie moje życie nie mam sensu i nie mam serca i nie mam życia 
Jesteś najcenniejszym skarbem jaki posiadam jedynym skarbem,

Chwila cisza agata myślała
Niewiem z jednej strony chcę z nim być ale  tak bardzo sie boje przez tą sprawę z hubertem ale bez niego nie potrafię zyć postanowiłam dla miłośći warto zaryzykować 
Tak odpowiedziała a on wsunął jej na palec pierścionek całując ją w usta wlewając w to całą swoją miłość
Tak bradzo cie kocham skarbie
Zaczął całować jej usta teraz bardziej namiętnie
Szepcząc Moja.......
Twoja....
odpowiedziała agata
.........................................................................................................................................
Na drugi dzień w kancelarii uradowana dorota wyściskała ich wszystkich gratulację
.........................................................................................................................
Zaszłi do domu agata się żle poczuła i poszła spać chwilę pózniej podszedł do niej marek i dotnął jej czoła było rozpalone gorące
Agatko ty masz gorączkę nie wstawiaj ja idę do apteki
Po 15 minutach
Wraca i mówi
Czemu wstałaś a ona siedzi na fotelu
Zabieram cię do łóżka wziął ją na ręce i przeniósł do łóżka
Masz leżeć a ja ci dam zaraz coś na zbicie gorączki
Pij agata masz wszystko wypić
wypiła i odstawiła szklankę na stół chodż do mnie
Ale ty jesteś chora leż
Ale przy tobie szybciej wyzdrowieje
Dobra podszedł do niej i się do niej do niej przytulił chwilę póżniej oboje spali
Następnego dnia obudzili się
Było już wszystko dobrze to pojechali do kancelarii zabrać dorotę i bartka bo chcieli jechać do bydgoszczy tak urzadzić ślub
Spakowali się i ruszli prowadziła dorota a bartek usiadł z przodu a marek z agata z tylu

Agata sie wtuliła w marka i zasneła
2 godziny póżniej byli już na miejscu i nigdy nie byli szczęśli tak jak teraz
Załtwiałi wszystko
Pół roku póżniej odbył się ich ślub
Oboje nie widzieli swiata poza sobą
Agatko
teraz jestes już tylko moja i nikogo więcej
Kocham cie bardzo\
Jestem twoja i tez strasznie kocham cię
Pocałował ją delikatnie
Nawet nie wiesz jak bardzo cię kocham nikt mi już ciebie nie zabierze
Ja też nie wyobrażam sobie życia bez ciebie
Kocham cię

KONIEC
Ps. mam nadzieję że sie podobało mam pomysł tym razem na drama bo w koncu sie pojawi